EU LCS Summer 2017: Fnatic z pierwszą porażką w splicie16 czerwca 2017 13:41 • Aktualności#League of Legends

Źródło: © Riot Games

Rozpoczynamy trzeci tydzień rozgrywek letniego splitu od pierwszego zwycięstwa Team Vitality, które pokonało Mysterious Monkeys, zaś Fnatic uległo Roccat po trzech emocjonujących mapach.

VIT vs MM 2:0

Początek należał do graczy Mysterius Monkeys, jednak Team Vitality zdołało trochę odrobić dzięki świetnej postawie mid-linera Erlend'a Nukeduck Våtevik'a. Brak wizji przy loży barona oraz spora ilość obrażeń beniaminka, skutkowały szybką próbą zdobycia barona. Team Vitality połapał się w planach "Małp" i nie tylko ukradł barona, ale także zabił wszystkich członków Mysterious Monkeys. Kolejnym krokiem było oblężenie bazy przeciwnika, co zwiastowało rychły koniec pierwszej części spotkania.

Druga gra nie wyglądała wcale lepiej dla graczy Mysterious Monkeys. Zostali całkowicie zdominowanie przez swoich rywali. Team Vitality rozegrał cały mecz bardzo mądrze taktycznie, próbując wyłapywać wrogów, by później zdobyć barona i być o krok od zakończenia spotkania i całej serii B03. Tak też się stało. Z domknięciem spotkania Team Vitality nie miał najmniejszego problemu. Cała ekipa grała równo i widać było znaczną poprawę porównując do ich wcześniejszych gier.

ROC vs FNC 2:1

Obecni liderzy grupy A mieli spore trudności z Roccat, które nie wyglądało szczególnie wybitnie na pierwszej mapie. Fnatic wypracowało sobie przewagę, a różnicę zgrania czy umiejętności indywidualnych było widać gołym okiem. Opierając swą kompozycję pod Martin'a Rekkles Larrson'a drużyna potrafiła wygrać walki drużynowe, co doprowadziło do zgarnięcia dwóch baronów i skutecznego domknięcia mapy numer jeden w 40 minucie.

Druga gra to zdecydowanie jeden z najlepszych pojedynków tego splitu oraz największy powrót do gry. W zasadzie ciężko opisać jak Fnatic zdołało przegrać mecz z przewagą w złocie wynoszącą kilkanaście tysięcy, dlatego poniżej możecie zobaczyć najlepsze momenty z drugiej mapy pomiędzy tymi drużynami.

Decydujące starcie potoczyło się niefortunnie dla Fnatic. Duży wpływ na wynik trzeciej mapy miały zdobyte, a raczej skradzione dwa barony przez junglera Roccat - Milo'a Pridestalker Wehnes'a. Świetnie radził sobie też top-liner, który grając Fiorą nie dawał żadnych szans przeciwnikowi, zdobywając ważne struktury. To pierwsza porażka Fnatic w tym splicie, jednak utrzymują się wciąż na pierwszej pozycji w klasyfikacji generalnej.​

Autor: Damian Kamiński