EPICENTER 2017: Virtus.pro lepsze od G2 Esports28 października 2017 20:55 • Aktualności#Counter-Strike: Global Offensive

Źródło: © HLTV.org

Drugi półfinał turnieju EPICENTER 2017 zakończył się wygraną polskiej formacji, która pokonała francuski super team 2:1, awansując do finału.

Spotkanie zostało rozegrane w systemie BEST OF THREE na mapach Cache, Nuke oraz Inferno które zostały wybrane w wyniku następującego veto:

  • ​G2 odrzuca Train
  • Virtus.pro odrzuca Overpass
  • G2 wybiera Cache
  • Virtus.pro wybiera Nuke
  • G2 odrzuca Mirage
  • Virtus.pro odrzuca Cobblestone
  • Inferno pozostało

Pierwsza mapa rozpoczęła się od wygrania rundy pistoletowej przez Polaków, którzy wykorzystali lukę w obronie przeciwnika atakując jeden z bombsiteów. Złota Piątka szybko zyskała przewagę osiągając wynik 6:2, który można już uznać za korzystny. Niestety rozkojarzenie zawodników Virtus.pro wykorzystali przeciwnicy z G2 Esports, którzy doprowadzili do wyrównania, a nawet dobyli prowadzenie 7:6. Polska formacja po raz drugi wygrała pistoletówkę, co umocniło ich przewagę. Nie pozostało już nic innego jak domknąć pierwszą mapę, po niesamowitej akcji Pawła byali Bielińskiego. VP kończy Cache wynikiem 16:9.

G2 rozpoczęło Nuke zdecydowanie lepiej od graczy Virtus.pro wygrywając pięć pierwszych rund z rzędu. Polacy nie załamali się sporą przewagą i skorcili przeciwników wychodząc na prowadzenie. Mimo starań wiadomo było, że Francuzi odniosą sukces w pierwszej połowie zdobywając ósmy punkt. Virtusi zdołali zmniejszyć przewagę tylko do jednego punktu. Dzięki wygraniu rundy pistoletowej G2 wyszło na prowadzenie 11:7. Polakom ciężko było cokolwiek wskórać na ataki przeciwników. Przy stanie 14:9 Polacy postawili znaczny opór, jednak nie udało im się doprowadzić do remisu, dlatego druga mapa wpada na konto G2 Esport 16:14.

Decydująca mapa to inferno, którą Polacy rozpoczęli z przytupem wygrywając rundę pistoletową. Nastąpiła wymiana rund, jednak gracze Virtus.pro nie stracili czujności wygrywając kolejne rundy. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 10:5 dla Złotej Piątki. Druga wygrana pistoletówka na inferno, tylko polepszyła nastroje Polaków, którzy byli o krok od zwycięstwa i awansu do wielkiego finału turnieju. Mapa kończy się wynikiem 16:10 i Virtus.pro gwarantuje sobie drugie miejsce na EPICENTER 2017.

Autor: Damian Kamiński