EPICENTER 2017: SK Gaming w finale28 października 2017 19:45 • Aktualności#Counter-Strike: Global Offensive

Źródło: © HLTV.org

Pierwszy półfinał turnieju EPICENTER zakończył się zwycięstwem Brazylijczyków, którzy pokonali Astralis 2:0, tym samym awansując do finału.

Spotkanie zostało rozegrane w systemie BEST OF THREE na mapach Train, oraz Mirage które zostały wybrane w wyniku następującego veto:

  • ​Astralis odrzuca Cobblestone
  • SK Gaming odrzuca Nuke
  • Astralis wybiera Train
  • SK Gaming wybiera Mirage
  • Astralis odrzuca Inferno
  • SK Gaming odrzuca Cache
  • Overpass pozostał

SK Gaming rozpoczęło pierwszą mapę - Train z przytupem, głównie za sprawą Epitacio TACO de Melo, który wywalczył punkt w rundzie pistoletowej, przez co brazylijski skład mógł wyjść na prowadzenie 3:0. Mimo zwycięstwa kolejnej rundy przez Astralis, zawodnicy z Danii nie byli w stanie zabezpieczyć kolejnych rund, dzięki czemu SK osiągnęło wynik 5:1. Reset ekonomi ze strony duńskich graczy nie był dobrą informacją, bowiem przewaga między dwoma zespołami zaczęła się powiększać. Na ekranach graczy można było ujrzeć wynik 8:3. Astralis co prawda zdołało zdobyć pięć punktów przed zakończeniem pierwszej połowy, jednak nie był to wynik, który mógł cieszyć graczy. SK po zmianie stron wygrało drugą pistoletówkę na mapie Train, przybliżając się do zwycięstwa. Wynik 13:5 i lekki pot na czołach duńskich graczy. Nieciekawa sytuacja podziałała na Astralis pobudzająco, bowiem gracze wygrali pięć rund z rzędu doprowadzając do wyniku 13:10. SK zdołało w porę się obudzić wygrywając pierwszą mapę 16:11, stając jedną nogą w finale.

Druga mapa rozpoczęła się o niebo lepiej dla zawodników w czarnych koszulkach. Andreas Xyp9x Højsleth i Markus Kjaerbye Kjærbye pokazali wysokie umiejętności wyprowadzając Astralis na prowadzenie 8:0. SK zdołało urwać trzy rundy z rzędu, jednak duńska formacja szybko odzyskała kontrolę meczu i zakończyła pierwszą połowę mapy Mirage 11:4. SK po raz kolejny pokazało, że są bardzo groźni w rundach z pełnym wyposażeniem i mimo fatalnego wyniku 15:6, Brazylijczycy zdołali wrócić do meczu. Wpierw wyrównali wynik spotkania, a kilkadziesiąt sekund później zdobyli punkt meczowy i to Astralis musiało gonić wynik. Duńczycy doprowadzili do dogrywki, w której musieli uznać wyższość rywala. Druga mapa zakończyła się wynikiem 19:17. SK Gaming awansuje do wielkiego finału EPICENTER 2017.

Autor: Damian Kamiński